|
Pilot przygotowuje tandem do startu. Pasażerka jest wpięta do swojej uprzęży. Za pomocą specjalnej rozpórki uprząże pasażera i pilota zostaną podczepione do odpowiednio ułożonego skrzydła.
Przed startem pilot wyjaśnia całą procedurę.
Zadaniem pasażera jest napieranie do przodu i bieg, aby ułatwić rozpędzenie skrzydła. Dopiero przy określonej prędkości skrzydło nabiera siły nośnej.
|
|
Siła nośna skrzydła jest tym większa im większa prędkość biegu. W fazie rozpędzania poczujesz, że skrydło zaczyna cię unosić, lecz nie możesz w tym momencie przysiąść ani przestać biec. Siła nośna wystarczająca do uniesienia dwóch osób pojawi się dopiero po mocnym rozpędzeniu skrzydła. Przy pewnej prędkości zostaniesz wyraźnie zabrany do góry. Biegnij, dopóki nogami sięgasz do ziemi. Przestaniesz biec dopiero wówczas, gdy pilot powie wyraźnie, że już możesz wygodnie się usadowić.
UWAGA! Po rozpoczęciu startu nie wolno go już przerwać bez wyraźnego polecenia pilota!
|
|
Pilot rozpoczyna start. W tym momencie pasażer napiera do przodu. Wznoszące się skrzydło skutecznie hamuje ruch postępowy. Dlatego pasażer ma poczucie, że mimo szczerych chęci nie może ciągnąć. Przy silniejszym podmuchu zdarza się nawet, że napierający na poprzecznie ustawioną powierzchnię skrzydła wiatr ciągnie pasażera razem z pilotem do tyłu i cofają się oni o krok. Nie należy się tym przejmować, lecz nieprzerwanie napierać, napierać, napierać. Gdy skrzydło znajdzie się u góry, przestanie hamować i wówczas rozpocznie się faza rozpędzania.
|
|
Podczas startu z dzieckiem pilot radzi sobie sam i pomoc dziecka nie jest potrzebna. Gdy tylko skrzydło wznosi się do góry, dziecko jest unoszone tak, że najczęściej nie dosięga już nogami do ziemi i mały pasażer rozpoczyna lot jeszcze przed faktycznym startem paralotni. Rozpędzenie skrzydła i oderwanie od ziemi pilot przeprowadza samodzielnie. Niewielka masa pasażera nie przeszkadza w wykonaniu tych czynności.
|
|
Na tym zdjęciu widać, jak dziewczynka wisi w powietrzu mimo, że pilot nie rozpoczął jeszcze fazy rozpędzania skrzydła. Pilot czeka tutaj na korzystniejszy podmuch, stabilizując skrzydło nad głową. W sprzyjającym podmuchu wykona dwa kroki do przodu i oderwie się od ziemi.
|
|
Tutaj widać osatnią fazę 'wyprowadzania' skrzydła nad głowę. W tym momencie, bezowocnie dotychczas napierający pasażer zaczyna w końcu przemieszczać się do przodu. Pilot nasterowuje skrzydło i również zaczyna napierać.
|
|
Jeśli wieje mocny lub średni wiatr, skrzydło unosi pilota z pasażerem niemalże natychmiast. Jeśli wiatr jest słaby, konieczne jest nabranie odpowiedniego rozpędu. Musimy wówczas przebiec kilika kroków - przy bezwietrznej pogodzie nawet kilkunaście.
|
|
W tej fazie niektórym pasażerom puszczają nerwy i zaczynają zapierać się przed dalszym biegiem w stronę 'przepaści'. Jest to wielkim utrudnieniem dla pilota, który musi z całej siły pchać, aby start mógł się udać. Należy tutaj zaufać nowoczesnej technice i 'ślepo' napierać, napierać, napierać, uważając, aby się nie potknąć. To właśnie w tym momencie pojawiają się pierwsze symptomy narastającej siły nośnej.
Nie daj się zwieść pozorom! Jeszcze nie siadaj!
Musisz teraz biec, biec, biec. Dopóki sięgasz nogami do ziemi - biegnij. Za chwilę ziemia zacznie się oddalać, a ty będziesz mógł wygodnie usiąść i odetchnąć.
|
|
Ciągnij, ciągnij! Napieraj! Nie bój się! Jeśli w tej fazie pilot widzi, że skrzydło jest dobrze ustawione nad głowami, na pewno będzie tobie powtarzał prosto do ucha:
Biegnij! Biegnij! Biegnij!
Jeśli nie usiądziesz i nie zaczniesz zapierać się przed dalszym biegiem, na pewno się uda!
|
|
Gdy tylko paralotnia oderwie się wyraźnie od ziemi, pilot poinformuje ciebie, że start się udał i że należy teraz wygodnie się usadowić. Nogami wepchnie pod ciebie uprząż i pomoże ułożyć się w półleżącej pozycji. To moment, od którego zaczyna się przyjemna część lotu.
Po chwili poczujesz, że wraz z oddalającą się ziemią odchodzą lęki i pierwsze emocje związane ze startem.
|
|
|
|
Lazurowe Wybrzeże - okolice Monaco i Monte Carlo.
|
|
ADVANCE Bi-Beta - najlepsza na świecie 'maszyna' do wożenia pasażerów.
|
|
|
|
Za dwie sekundy osiądziemy miękko na piasku.
|